2010 Lexus HS 250h Pobiera testowy bieg - Samochody - 2018

Anonim

W ostatnich tygodniach przyjrzeliśmy się naszym testowym doświadczeniom z 2010 Toyota Prius (trzecia generacja) i 2010 Lexus RX 450h (hybrydowy SUV). Naszym najnowszym nabytkiem testowym był Lexus HS 250h. Wybraliśmy go na tygodniową przygodę i sformułowaliśmy nasze przemyślenia na ten temat.

Po pierwsze, spójrzmy na sam pojazd i dlaczego jest on tak gorącym sprzedawcą w Japonii i zapowiada się równie udany w Stanach Zjednoczonych sukces Lexusa HS 250h (HS oznacza "harmonijny sedan", bardzo japoński tytuł) 34 USD - typowa dla sedana klasy podstawowej od luksusowej marki poziomu 1. Jest to względna okazja w porównaniu do innych luksusowych hybrydowych sedanów Lexusa - Lexusa GS 450h z 2010 r., Wycenionego na 56, 550 i 2009 Lexus LS 600h, wycenionego na 106, 035 USD.

Za swoje pieniądze, Lexus HS oferuje kilka atrakcyjnych, luksusowych i ekologicznych funkcji - Smart Access, przyciskanie / uruchamianie, uniwersalny nadajnik-odbiornik HomeLink (może wykonywać takie funkcje, jak zamykanie drzwi garażowych), szkło przedniej szyby UV, bioplastiki ( ze źródeł, w tym włókien kenaf i nasion rącznika), klastra wskaźników OLED, 10-głośnikowego systemu nagłośnienia premium, radia XM, latarek LED i innych. Reflektory LED, kamera cofania i system nawigacji to wszystkie opcjonalne pakiety / funkcje.

Z perspektywy wydajności sedan ma 187 KM (od silnika 2, 4 L 2AZ-FXE inline-four i silnika elektrycznego 40 KM). To porównanie przychodzi korzystnie do Toyota Prius (134 KM w połączeniu, za pomocą silnika elektrycznego i silnika 1.8L). Przyspieszenie 0-60 mph dla małych czterodrzwiowych wynosi około 8 sekund. Tymczasem oszczędność paliwa w segmencie o 34 mpg (w połączeniu) utrzymuje się pomiędzy najlepszą w branży mieszanką paliwową Prius o 50 mpg i niskim zużyciem paliwa Lexusa LS / GS (odpowiednio 21 / 23.5 mpg).

Jazda Lexusem HS, pierwsza rzecz, która wyskoczyła była trochę negatywna - jedna z niewielu, które zepsuły to doświadczenie. Samochód ma jeden z najmniejszych automatycznych drążków zmiany biegów, które widzieliśmy. Widzieliśmy małe gałki, ale to było maleńkie - zbliżając się do rozmiaru i średniej grubości ludzkiego kciuka (choć nieco szerszego na jego szczycie). W rzeczywistości nazwaliśmy go "kijkiem wróżki" ze względu na jego niewielki rozmiar. Ten kij zniekształcił wygląd samochodu - nie jesteśmy do końca pewni, co myślą projektanci. Na szczęście sytuacje, w których musisz wchodzić w interakcje z brzydkim patykiem, były ograniczone.

Poza tym siedzenia były wygodne (bioplastiki i wszystkie), a nasz model był wyposażony w reflektory LED, które były bardzo jasne i jasne. Nasz pojazd również był wyposażony w pakiet nawigacyjny, a wyświetlacz był wystarczająco jasny, by można go było łatwo odczytać.

Pod względem osiągów na drodze uśrednialiśmy 36 mpg na przestrzeni 345 mil, nieco lepiej niż szacunki EPA. Chociaż nie był tak wydajny jak Prius, oznaczało to, że nadal nie byliśmy pustkowi nawet po długim tygodniu jazdy. Hamulce tarczowe były niezwykle czułe i niezbyt zręczne - hamowanie regeneracyjne jest zazwyczaj niskim punktem z hybrydami. Przyspieszenie było płynne, ale w dużej mierze kwestia percepcji. Przemieszczając się z Priusa, będzie to potężne, ale dla tych, którzy doświadczyli hybryd LS / GS, czuje się on niedoładowany (ale poświęcenie wydaje się tego warte, dla nas, ponieważ ekonomika zużycia paliwa jest znacznie ulepszona). NVH jest bardzo niski - w kabinie jest dość cicho. Samochód zaabsorbował wyboje na słabo utrzymanej ulicy Detroit, oferując pasażerowi minimalny nacisk.

Ogólnie rzecz biorąc sedan wydawał się stosunkowo dobrą wartością za swoją cenę. Jeszcze kilka mniejszych skarg dotyczyło "funkcji" automatycznego przyciemniania lusterek. Dla tych, którzy łatwo się rozpraszają, mogą być dobrym pomysłem, minimalizując przypadkowe odblaski. Jednak dla tych, którzy mają dobry wzrok, okazują się być bólem głowy, ponieważ trudno jest zobaczyć w nich pojazdy w nocy, szczególnie te ze słabymi światłami. Wolimy raczej poradzić sobie z odrobiną blasku i zachować zdolność do rzeczywistego zobaczenia, co nas czeka. Być może przyszłe wdrożenie może naprawić te problemy.

Nasz drugi drobny problem polegał na tym, że zdalne odblokowanie na bagażniku nie działało (mogło to być tylko nasze urządzenie), a bagażnik wydawał się (ogólnie) trudny do otwarcia. Zauważyliśmy te przypadki, że nadal cieszyliśmy się z naszego pojazdu i uważaliśmy, że jest to coś, co należy rozważyć dla luksusowych nabywców na poziomie podstawowym.