Wspomaganie przez korka firmy Bosch może sprawić, że zablokowanie będzie o wiele bezpieczniejsze ... i o wiele mniej nudne - Samochody - 2019

Anonim

Aktor i pisarz Robert Llwellyn może być najbardziej rozpoznawalny, (no cóż, znany w każdym razie) jako mechanik z sitcomu BBC Sci-fi lat 80. Red Dwarf, ale ostatnio zaprezentował kilka pokazów na YouTube, takich jak Fully Charged . W najnowszym odcinku pokazu skoncentrowanego na elektrycznym pojeździe, Llwellyn wybiera się z przedstawicielem firmy Bosch, aby zademonstrować, jak działa system wspomagający blokadę.

Demonstracja odbyła się w styczniu w Las Vegas w ramach dorocznej wystawy Consumer Electronics Show. W sytuacjach drogowych od 0 do 35 mil na godzinę system Bosch automatycznie włącza niektóre systemy samochodowe, uwalniając kierowcę od pewnego nacisku na zatory.

Korzystając z kamery skierowanej do przodu i czujników radarowych na samochodach, asystent ruchu może sterować funkcjami hamowania i przyspieszania, a także sterowaniem. Działa to podobnie do adaptacyjnej kontroli prędkości w praktyce, ale nadal wymaga od kierowcy, aby kierował i zwracał szczególną uwagę. Połącz to z technologią "keep assist", a samochód może bezpiecznie wyznaczyć trajektorię, a nawet w razie potrzeby awaryjnie zatrzymać pojazd. Demo pokazało, że system działa z monofoniczną kamerą, ale stereofoniczna kamera wideo może wtedy odbierać odległość i prędkość.

Bosch podkreśla, że ​​ta półautonomiczna sieć systemów jest krokiem w kierunku w pełni samozasilających się samochodów, z którymi chętnie się kontaktują. Całkiem niedawno wydali oni wizję przyszłości, w której pojazd może całkowicie obsługiwać autostradę niezależnie od kierowcy.

To może za kilka lat, ale coś w rodzaju pomocy drogowej może być czymś, co możemy zobaczyć już wkrótce w wielu samochodach. Technologia istnieje, chodzi tylko o to, aby wszystko razem działało w bezpieczny sposób. Po osiągnięciu tego, harówka ruchu "stop-and-go" może stać się trochę bardziej znośna.

Gdybyśmy na takie przypadki mogli zaufać samochodowi, moglibyśmy rozpraszać się, przeglądając smartfona, a nawet ukąszenie w samochodzie. Ruch nadal będzie ssał, ale będzie co najmniej znacznie mniej dokuczliwy.